Dnia 4 września w Miejsko Gminnej Bibliotece Publicznej w Woźnikach Jury II edycji konkursu pt. ‘’Moja ulubiona poezja’’ wyłoniło zwycięzców w następujących kategoriach:

 

Kategoria I

 

1 miejsce Bartłomiej GOJOWCZYK Woźniki za wiersz ‘’ Sowa ‘’

2 miejsce Emilia HAMPEL WOŹNIKI  za wiersz  ’’Telewizja’’

3 miejsce Weronika SYGUDA Psary  za wiersz ’’Ptasia kołysanka’’

 

Kategoria III

 

1 miejsce  Karolina Żylak z Woźnik za wiersz ‘’Emilka dziewczynka’’

2 miejsce Edyta Gaida Woźniki za wiersz ‘’Kalejdopskop’’

 

Konkurs pokazał, że zainteresowanie poezją jest obecne wśród mieszkańców naszej gminy niezależnie od wieku. Wiersze obejmowały różnorodną tematykę i pobudzały wyobraźnię.

Poezja łączy ludzi - więc dzielmy się z nią.

Dziękuję za udział  wszystkim uczestnikom konkursu i życzę wielu dalszych twórczych pomysłów.

 Kategoria I

 

 ‘’ SOWA’’

 

Sowa to jest dziwny ptak,

Co narzeka na snu brak.

Co też ona robi w nocy?

Czyta książki do północy

 

Po północy coś zajada,

Czasem zajrzy do sąsiada.

Lubi nocne też ploteczki,

Zwłaszcza u bliskiej cioteczki.

 

Tuż przed trzecią płosząc dziki,

Słucha klasycznej muzyki.

Czwarta w nocy- to jest pora,

By potańczyć rock and rola.

 

A o piątej, tuz nad ranem,

Pije pyszną czekoladę.

Gdy się świt już zbliża z rana,

Mruży oczy niewyspana.

 

Dziwi się, że jest zmęczona,

Chowa pióra urażona.

Gdy słoneczko mocno świeci,

To chrapanie z dziupli leci.

 

Bartłomiej Gojowczyk

 

 

 ‘’ TELEWIZJA ‘’

 

W wielu domach ciągle włączony

Przymusem oglądania połączony.

Z domownikami, którym kradnie czas,

Prosta rozrywka dla wszystkich nas.

 

Młody telewidzu oglądaj rozsądnie,

By na świat patrzeć zawsze pogodnie,

Filmy o programy niech uczą i bawią,

Wiele wiedzy w naszych umysłach zostawiają.

 

Emilia Hampel

 

 

‘’PTASIA  KOLYSANKA’’

 

Poszłam kiedyś do lasu

bardzo uważałam by nie narobić hałasu.

Chciałam pooglądać duże ptaki

oraz ich małe pisklaki.

 

Nagle usłyszałam cichutkie ćwierkanie

a zaraz potem również kukanie.

Większe ptaki świergotać zaczęły

żeby ich małe ptaszki zasnęły.

 

Dzięcioł zaczął stukać

nadawał rytm wszystkiemu.

Nawet pisklątku malutkiemu

Które w gniazdku cichutko ćwierkało

Bo mu kołysanki innych ptaków było mało.

 

Weronika Syguda

 

 

 

 

Kategoria III

 

 ‘’EMILKA  DZIEWCZYNA ‘’

 

 

Gdy jeszcze się nie widziałyśmy

Ja już z nią rozmawiałam.

Czytałam bajki na dobranoc,

nuciłam ulubione piosenki

i czekałam, aż pojawi się na świecie.

Zamieszkała w moim sercu

Na długo przed tym,

Gdy mogłam ją przytulić.

Pierwszego dnia spała długo,

Nic nie widziała,

niczego się nie bała-

była blisko mamy.

Takie były nasze początki.

 

Od tamtej pory jest znacznie weselej.

Gdy śmieje się to inni również!

Gdy podskakuje to ja również!

Tańczymy razem na ulicy,

na głos powtarzamy wyliczanki.

Mamy swoje ulubione piosenki,

tworzymy rymowane wierszyki.

Emilka jedzie na rowerze,

Czy przejedzie jakieś zwierzę?

Zamiast - gaz do dechy

Ona mówi – gaz do dechu!

Gdy słyszy babcia w kapciach,

Tupie nogą i mówi, że w butach!

 

Cieszy mnie każdy jej sukces-

Bolą niepowodzenia i łzy.

Jest moją małą królewną,

Skarbem, który daje mi szczęście.

Czasem gładzę ją po głowie

i słyszę , że nie lubi buziaków.

Za to lubi watę cukrową,

lizaki, gumy z cukrem i tony żelków,

najlepiej tych kolorowych.

 

Mała dziewczynka EMILKA,

biegnie do mamy

i staje tematem wiersza.

Gdy podrośnie przeczyta go na głos,

Pokręci nosem, chwilę pomyśli

A wtedy kto wie-

może dopisze nowe wersy.

 

Karolina Żylak

 

 

 

‘’KALEJDOSKOP’’

 

Jest tylko morze falujące w rytm miłości

Ziemi do Księżyca

i ciemna granica piasku

w której na jedenastu płaszczyznach

prostopadłych wymiarów

zapisane są wszystkie sny ludzkości.

Mija siedem sekund

i nieskończony taniec namiętności atomów.

Fala zmywa brzeg

sen się urywa

w nagłym rozbłysku istnienia przesuwa się

cienka linia i kolejnych jedenaście

wyznacza zakres wyobrażeń.

 

Nieskończoność mórz nieskończoność mieszkań

nieskończoność mgnień oka.

Widzieć jak Bóg choć tylko przez chwilę.

 

Edyta Gaida