Dnia 7 września w Miejsko Gminnej Bibliotece Publicznej w Woźnikach Jury konkursu pt. ‘’Moja ulubiona poezja’’ wyłoniło zwycięzców w poszczególnych kategoriach.

 

Kategoria I

 

1 miejsce Martyna KAMIŃSKA z Lubszy za wiersz ‘’Podróż naszego życia’’

2 miejsce Sara MEISNER Psary  za wiersz  ’’Czary mary’’

3 miejsce Joanna PIETRAS Woźniki za wiersz ’’Kwiat’’

 

Kategoria II

 

1 miejsce Julia DEJA z Lubszy za wiersz ’’Nie wiem’’

2 miejsce Marian MARUSZCZYK Psary za wiersz ‘’Lament impresjonisty’’

3 miejsce Agata FRANCZYK Lubsza za wiersz ‘’Instrukcja’’

 

Kategoria III

 

1 miejsce  Zofia KISIL z Kamienicy Śl. za wiersz ‘’Szczęście’’ Halina WĄTROBA – SZYPROWSKA  z Koszęcina za wiersz ‘’O człowieku  w pewnym wieku’’

 

Konkurs pokazał, że zainteresowanie poezją jest obecne wśród mieszkańców naszej gminy niezależnie od wieku. Wiersze obejmowały różnorodną tematykę i pobudzały wyobraźnię. Poezja łączy ludzi - więc dzielmy się z nią. Dziękuję za udział wszystkim uczestnikom konkursu i życzę wielu dalszych twórczych pomysłów.

 

 

Iwona Grotecka

 

 

                                    ''   PODRÓŻ   NASZEGO  ŻYCIA''

 

              Każdy ma do przebycia

              swoją podróż życia.

              Mijamy stacje życiowe

              jedne szare inne zaś kolorowe.

 

              Poznajemy ludzi, którzy wsiadają i wysiadają.

              Lub też do końca tej podróży

              przy nas pozostają.

 

              Każdy z nas wybiera

              swój przedział życiowy.

              Jednym wystarcza zwykły

              innym zaś luksusowy.

 

              Lecz nie ważny jest luksus

              w życiu człowieka,

              bo sensem tej podróży

              jest miłość do drugiego człowieka.

 

                                                         Martyna Kamińska

 

                                           '' NIE WIEM ''

 

                Stoję nad przepaścią, widzę most zwodzony.

            Gdzie kierunek słońca? Przytłumiony umysł...

               Bezkres szaleństwa, wzrok nienauczony,

            Blask bezuczuciowy przed tęczówkami rozbłysł.

 

                Jak daleko sięga moja dłoń? Nie wiem już

            Gdzie jestem. Krążę przy brzegu jestestwa.

                Staję się przezroczysta jak szkło, na kryształ

            Nie zasługuję; nawet Ty , mistrz aktorstwa.

 

                 Nie dotarłeś tu, nie dotrze tutaj nikt,

             Skoczę zanim umrę. Ramiona ziemi już rozwarte,

                 Most uczuć zerwany, istnienia konflikt

              Nastąpił; nie ma cię , serce jest martwe.

 

                  Upadam lekko, krzycząc o istocie nadziei.

              Wracaj do swoich pragnień-złodziei.

                                                                                Julia Deja

 

                                          ''SZCZĘŚCIE''

 

             Wieczne upragnione

              Wiecznie utęsknione

               Szczęście me wyśnione

               Szczęście nie zgłębione.

 

                     Jesteś tu gdzieś obok

                     Jesteś tu gdzieś blisko

                     Aja ciągle szukam

                     Penetruję środowisko.

 

               Jesteś w samym sobie

               W przyrodzie, naturze

               I w drugiej osobie.

 

                     Jesteś w kropli deszczu

                     W blasku słońca i księżyca

                     I w każdym innym miejscu .

 

               Jesteś na wyciągnięcie ręki

               Pośród uśmiechu, pośród piosenki

               Jesteś w powietrza westchnieniu

               I cichym dawnym wspomnieniu.

 

                     Jesteś w minionej wiośnie

                     Ubiegłorocznym lecie, zimowej sośnie

                     Jesteś w podskokach zwierzaka

                     I w różnych krzewów krzakach.

 

              Jesteś w zapale wiary i ufności

              Jesteś w nadziei, oczekiwaniu, w miłości

              Jesteś w strumyku, na drodze i w lesie

              Ech twe stopy po lesie niesie.

 

                    Jesteś w powiewie wiatru, w ciszy

                    Jesteś i ciągle towarzyszysz ,

                    A nikt cię nie usłyszy.

 

             Nie słyszysz,nie widzisz w drugiej osobie

              I nie wiesz o tym, że twoje szczęście JEST W TOBIE.

 

                                                                                  Zofia Kisil

 

 

 

 

                               ''O CZŁOWIEKU W PEWNYM WIEKU''

 

             W pewnym wieku się nie pali, nie pije,

               nawet się nie grzeszy i to pewnie Boga cieszy.

 

               W pewnym wieku nie jest ważny wygląd i uroda,

               ale obok ktoś przyjazny, co herbatę poda.

 

               Warto być człowiekiem prawym,żeby w pewnym wieku

               patrząc na swoje odbicie, móc rzec:godnie minęło mi życie.

 

               Pan Bóg nie ocenia ludzi po majątku

               tylko się zapyta : czy żyłeś w porządku?

 

               Inwestuj, lecz w siebie -lepiej być niż mieć

               korzystaj z nauki , kultury i sztuki – bo to piękna rzecz.

 

               Moim pewnym wiekiem to się nie przejmuję,

               lecz przeciwnie, każdy roczek z radością świętuję.

 

               Czy deszcz leje, wicher wieje, albo pada śnieg lub grad,

               mnie wciąż cieszy życie i ten świat.

 

               Nocą świecą gwiazdy, czasem któraś spada

               wtedy jakąś prośbę szybko wypowiadam.

 

               Rano wcześnie wstaję, szczęście gości w mojej duszy,

               zapach lasu wciągam w płuca, a śpiew ptaków pieści uszy.

 

               Kto chce również dożyć , tak pięknego wieku

               musi bardzo się pilnować i … unikać grzechów.

 

 

                                                                        Halina Wątroba – Szyprowska

 

 

       Wiersze laureatów płynące prosto z serca  w konkursie pt.'' Moja ulubiona poezja''